Moje prace i inne, czyli to czym zajmuję się w wolnym czasie, trochę o szkole, o moich dzieciach . Samo życie :
O autorze
Zakładki:
Fora robótkowe
Kulinarne :)
Prace "Mulinek"
Sklepy
Tu zaglądam i uczę się języków :))
Tutaj zaglądam i podziwiam :)
RSS
niedziela, 30 maja 2010
W klimacie J. Austen i sezon ogródkowy rozpoczęty:)

Poprzednio wspomniałam, że haftuję coś, co kojarzy się z serialem 'Duma i uprzedzenie ", który namiętnie oglądam na DVD.

Nie mam jeszcze pomysłu, jak wykorzystam ten haft, może umieszczę go na torbie, ale jego haftowanie to sama przyjemność :)

Austen

Kolory mulin własne,  z zapasów domowych, Ariadna, DMC, Anchor itd. Co mi się nawinęło pod rękę, a pasowało do koncepcji wzoru:) Natomiast kanwa , to pozostałości po Hafciarce, akurat został mi dość długi , wąski kawałek, już z policzonymi xxx :)

.....................

Wczoraj rozpoczęłam sezon ogródkowy - decu :)Nie bardzo mam miejsce na rozłożenie warsztatu decu w domu i ten zapach farb i lakierów :( A na ogródku wszystko pięknie schnie i zapach nie jest dokuczliwy .

Wyciągnęłam pudełko z farbami, klejami, lakierem , zakupiłam wcześniej trochę serwetek, trochę dostałam . Tu dziekuję bardzo Eltei !

I do roboty .... Na pierwszy ogień poszła puszka po groszku i słoiczek :)

A oto efekty :)

lawendowa puszka na kredki

decu

i słoiczek z makami na " przydasie "

decu

Nie jest to może arcydzieło decu - ale na moje potrzeby wystarczy :)

...................................

Zapisałam się na zabawę blogową z okazji Dnia Dziecka w Chwili odprężenia

Jest do wygrania śliczna lampka :)

Candy

14:17, blasiuk
Link Komentarze (2) »
piątek, 28 maja 2010
Szkatułki z odzysku :)

W wyniku przeprowadzanej w naszej szkole inwentaryzacji, okazało się, że są dwie piękne, drewniane szkatułki po jakiś odczynnikach. Miały datę z lat 60 -tych poprzedniego wieku i jakimś cudem jeszcze nie zostały wyrzucone. Teraz przyszła na nie pora. Dobrze , że akurat byłam w pokoju nauczycielskim i zapobiegłam ich wyrzuceniu.

Stwierdziłam, że są bardzo dobre do nauki decoupage'u na drewnie. Moje Mulinki chętnie się za nie zabrały :) Oto wyniki ich pracy:

krr

szkatułka z różami

krr

i z ptakami, tutaj trochę nie bardzo im wyszło położenie serwetki i są załamania :(

Teraz mamy w szkole  2  szkatułki na kolekcję kamieni , którą podarowała nam jedna mama , a dzieci już wiedzą , jak można odnowić coś, co powinno wylądować na śmietniku :)

A tak wygląda nasza gazetka ścienna na korytarzu , na kórej są prezentowane prace Mulinek, aktualnie - hafty konkursowe

krr

A teraz lecę oglądać dwa ostatnie odcinki "Dumy i uprzedzenia", które dzisiaj były w Gazecie :) Hafcikowo , robię coś , co wiąże się z tym serialem.

..................

Wzięłam udział w konkursie organizowanym przez Agę. Ciekawe, czy udało mi się zgadnąć , który zestaw teraz wyszywa ? :)

candy

22:17, blasiuk
Link Komentarze (4) »
sobota, 22 maja 2010
Króliś :)

Tytuł notki - to nazwa jednej z  zabawek mojej Małej. Jest to jej ulubiona zabawka do spania :)

A to znany wszem i wobec króliczek, którego wyhaftowałam:

króliś

Oprawiłam go własnym" sumptem " i teraz czeka na właścicielkę. Za kilka dni już będzie u niej :)

A to mi teraz zajmuje wieczory. Kocham ten serial, zresztą wyszło mi kiedyś w internetowej zabawie, że jestem podobna do  bohaterki " Dumy i uprzedzenia " - Elizabeth Bennet . A Colin Firth w przemoczonej koszuli jest sexy  :)

serial

Gazeta sprawiła mi niesamowity prezent na Dzień Matki , ekranizacje powieści jednej z moich ulubionych pisarek ! Wow !!!!!  :)

Robótkowo "męczę się" nad bolerkiem dla Małej. Prułam go już dwa razy i jeszcze nie mam nic do pokazania :(

20:06, blasiuk
Link Komentarze (9) »
środa, 19 maja 2010
Paczka - niespodzianka :)

Dzisiaj , po powrocie z pracy, znalazłam paczkę....

Adres nadawcy nic mi nie mówił, więc zaciekawiona zerwałam szary papier. Paczka przyszła z Gdańska, a jedynym moim blogowym znajomym z tego miasta jest Apandana, ale ona w realu inaczej się nazywa . Zresztą ,zamówiłam kilka dni temu od niej serwetki i  już doszły. Ki diabeł . Od kogo to przyszło ? ...

Moim oczom ukazało się pięknie zapakowane pudełko.

paczka

Tu ciekawość sięgnęła zenitu , szybko cyknęłam fotkę i dalej rozprawiam się  z pudełkiem :)

Może to będzie paczka wymiankowa, albo "Podaj dalej " ? :) Chyba jednak nie ..... Co to jest ?

Tu są same cudowności :

piękny różany komplecik, lniane serduszka, wstążeczki, pocztówka z Gdańska

paczka

kawałek zielonej kanwy, malutki komplecik DMC do wyszycia,  cieniowane mulinki dla moich uczniów, kartka z kopertą do zrobienia pocztówki

paczka

piękne serwetki do decu

paczka

niesamowite kolczyki

paczka

Tajemniczy darczyńco - BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ !!!!!!!

Ta paczka sprawiła mi bardzo, bardzo dużo przyjemności, ciągle wszystko oglądam i cmokam z zachwytu.

Tym bardziej , że nie wiem, od kogo dostałam taką cudowną paczkę . Tzn. domyślam się, ale wolałabym jednak się upewnić. Dlatego też proszę : ujawnij się! :)

Wystarczy tylko nick, bo imię już znam :)

A to dla Ciebie :

gif

PS. Tajemniczym darczyńcą okazała się Eltea. Tak podejrzewałam, ale musiałam się upewnić !

22:56, blasiuk
Link Komentarze (2) »
sobota, 15 maja 2010
I jak tu się nie skusić ... ? :)

Oczywiście znowu znalazłam Candy :)

Tym razem u Mirelki

a do zdobycia są prześliczne ozdoby na okno

candy

18:37, blasiuk
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 maja 2010
.... Mam i ja :)

Mam miód z mniszka !!!!!!

Zachęcona wieloma wpisami na różnych blogach, postanowiłam też wykonać ten specjał :) Szukałam przepisu na ten smakołyk i najbardziej pasował mi przepis z blogu Monicji, chociaż uśmiałam się czytając też przepis z Przystanku Kuchnia. Te trupki bardzo mnie ucieszyły :)

Wczoraj wybrałam się na działkę sąsiada i nazbierałam ok.500 kwiatów mlecza. Tzn. po doliczeniu do 350 krew mnie "zalała" i przestałam liczyć :) Nazbierałam prawie całe 10 litrowe widerko kwiatów i stwierdziłam, że starczy :) Rozłożyłam je na stoliku w ogródku na gazecie, żeby wylazło z nich robactwo. Potem obcięłam końcówki i do garnka. Tak wyglądały po zalaniu litrem wody, przedtem je wypłukałam.

miód

Do cytryny dołożyłam jeszcze pomarańczę, akurat miałam :) Gotowałam 15 min i zostawiłam na noc. Dziś po powrocie z pracy : przecedziłam , dosypałam 2 kg cukru i sok z 2 cytryn i gotowałam przez 2 godz.

Tak wygląda miód z mniszka już przełożony do słoików. Wyszło mi 6 słoiczków po dżemie i pół filiżanki :)

miód

Teraz wydrukuję naklejki na słoiki i przeniosę do spiżarki. Sezon przetworów rozpoczęty!! :)

Chociaż nie u wszystkich, bo nie mogłam dostać nakrętek na słoiki ani w mojej wsi, ani w mieście :( Dobrze, że sąsiad mnie poratował. Niestety tak mam, że zostawiam słoiki, a nakrętki wyrzucam i do kolejnych przetworów kupuję sobie nowe. A tu kicha !! Nakrętek w sklepach brak!!! Są tylko na litrowe słoje , trudno pakować  taki miód do wielkiego słoja.  Musiałabym zebrać tysiące kwiatów,  a na cukier to bym zbankrutowała :)

...................

Robótkowo to nic nie mogę pokazać , bo robię "cosie" na wymianki. Jedną rzecz już mam, teraz dziergam drugą.

Ale dziś w pracy spotkała mnie miła rzecz. Przyszły haftowane kartki z konkursu DMC. Co prawda moje "Mulinki" nic nie wygrały, ale każdy uczestnik dostał dyplom i drobiazg: ksiażeczkę z haftami i muliny - pięknie zapakowaną. Będą wręczone na uroczystym apelu w szkole. Uważam, że dobrze się stało. Będzie doping na przyszłe konkursy!

20:09, blasiuk
Link Komentarze (4) »
piątek, 07 maja 2010
"Okienkowy " hafcik

Dzisiaj skończyłam  hafcik, który nosiłam do pracy. To elfik, który robiłam już wcześniej, wtedy był  prezentem imieninowym dla teściowej.

Robiłam go prawie 2 miesiące . Nie jest skomplikowany, ale tak mam ustawiony plan zajęć, że tylko w czwartek i piątek mam wolne po pół godziny. Wtedy zerówka ma religię, a ja mogę oddać się swojemu hobby w pracy . Czasami , niestety,  haft przegrywa z plotami:)

Tak wyglądał po zdjęciu z tamborka :

elfik

Kiedy robiłam to właśnie zdjęcie, moja sąsiadka stwierdziła, że bardzo jej się podoba. A ,że nie miał on specjalnego przeznaczenia, to go jej sprezentowałam. ( Bez znaczenia jest fakt, że jest ona w ciąży, a ja tak nie lubię myszy .... :)

I po błyskawicznej oprawie, elfik tak wyglądał:

elfik

Skończylam też czereśnie i teraz myślę nad oprawą owocowej serii. Chyba zdecyduję się na ramkotamborki.

czereśnie

Mała marudzi, że chce mieć króciutki sweterek , takie małe bolerko, bo jej przyjaciółka ma . Koniecznie - różowe. Zostało mi trochę różowego z sukienki, to chyba je popełnię. Oczywiście , znowu wzór z głowy :)

No i robię już coś na wymiankę, więc nie mogę nic pokazać :( Muliny już wybrałam - będzie kolorowo !!

..................

Zapisałam się w kolejkę po śliczną babeczkę u Shere , jest boska!!!!

Candy

19:51, blasiuk
Link Komentarze (1) »
środa, 05 maja 2010
Sukienka

Wróciłam do drutów!

Haftowane czereśnie leżą odłogiem, nie mam jeszcze pomysłu  na to, co zrobię na wymiankę z motylem, czy na moje "Podaj dalej", ale ja radośnie drutuję :)

Zrobiłam sukienkę dla Małej, oczywiście różową !!!  Wzór i wykonanie moje:)

sukienka

I na "ostro" rozrabiającej modelce

sukienka

Mam jeszcze w odwodzie inwentaryzację w szkole, ale się nią nie przejmuję. Jestem w komisji spisowej :( Weekend przede mną .

A to hafty jednej z moich Mulinek - Przemka z kl. IV

KRR

KRR

Obecnie na zajęciach Koła Robótek próbujemy znowu decoupageau. W Pracowni Asket , był przepis na ozdobne talerze decu - na skorupkach jajek. Talerze znalezione na strychu szkoły, jajka były na obiad i dostaliśmy skorupki. Uczniowie kleją, malują , wycinają serwetki. Mam nadzieję, że pokażę co im wyszło :)

................

Takie piękne butelki są do zdobycia w Decou-galeryjce, już stoję w kolejce :)

Candy

I walczę o książkę u Elli

Candy

20:31, blasiuk
Link Komentarze (4) »